Volvo Trucks LNG
Fullscreen Image

Volvo Trucks: 10 000 ciężarówek na gaz już na drogach

Autor auto.pub | Opublikowano: 18.02.2026

Volvo Trucks dostarczyło właśnie swoją 10-tysięczną ciężarówkę napędzaną gazem od momentu wprowadzenia tej technologii w 2018 roku. Ten wynik potwierdza rosnący trend w transporcie ciężkim, gdzie biometan staje się realną alternatywą pomiędzy pełną elektryfikacją a tradycyjnym dieslem.

Firma zapowiada dalszy wzrost popytu w 2025 roku, napędzany konkurencyjnymi cenami paliw oraz coraz lepszą dostępnością biopaliw na kluczowych rynkach europejskich.

Efektywność cyklu Diesla, paliwo gazowe

Volvo stosuje technologię High Pressure Direct Injection w modelach Volvo FM, Volvo FH oraz Volvo FH Aero. System, dostarczany przez partnera Cespira, wtryskuje gaz pod wysokim ciśnieniem, wykorzystując niewielką ilość oleju napędowego lub uwodornionego oleju roślinnego do zapłonu.

Efekt? Moment obrotowy i właściwości jezdne jak w dieslu, bez typowych strat wydajności znanych z silników gazowych z zapłonem iskrowym. Trzynastolitrowy silnik D13 zachowuje swoje charakterystyczne cechy, co docenią przewoźnicy dalekobieżni stawiający na siłę ciągu i przewidywalność.

Wykorzystanie bio-LNG pozwala ograniczyć emisję CO2 nawet o 100 procent w ujęciu well-to-wheel, w zależności od surowca i metody produkcji.

Jak wypada na tle konkurencji

Rywale, tacy jak Scania i IVECO, stawiają głównie na silniki gazowe w cyklu Otto. Są cichsze, ale pod względem wydajności paliwowej i maksymalnego momentu obrotowego ustępują rozwiązaniu HPDI od Volvo.

Na drugim biegunie mamy elektryczne ciężarówki, jak Tesla Semi czy Mercedes-Benz eActros 600, które oferują zerową emisję spalin. Jednak gazowe Volvo potrafią przejechać do 1000 kilometrów na jednym tankowaniu. W praktyce elektryki z pełnym ładunkiem osiągają zwykle 500–800 kilometrów, zależnie od warunków i masy.

Dla przewoźników liczących każdą minutę i kilometr, czas tankowania oraz elastyczność tras wciąż mają kluczowe znaczenie.

Strategia trzech ścieżek

Volvo Trucks nie rezygnuje z żadnej opcji: inwestuje w pojazdy elektryczne na baterie, ciężarówki na ogniwa wodorowe oraz silniki spalinowe zasilane paliwami odnawialnymi. Przekroczenie progu 10 000 gazowych ciężarówek pokazuje, że biometan to nie niszowy eksperyment, lecz realna technologia przejściowa.

Największe rynki w Europie to Wielka Brytania, Niemcy, Szwecja i Holandia. Wzrost widać też w Indiach i Ameryce Łacińskiej, gdzie lokalna produkcja biomethanu może być opłacalna.

Kluczowa jest infrastruktura. Niemcy, Norwegia, Finlandia i Szwecja oferują już szeroki dostęp do bio-LNG, co poprawia wartość rezydualną pojazdów i wspiera leasing oparty na usługach.