Toyota GR Yaris Sébastien Ogier "9x World Champion Edition"
Fullscreen Image

GR Yaris Ogier Edition: Hołd dla dziewięciokrotnego mistrza

Autor auto.pub | Opublikowano: 23.01.2026

Motoryzacyjne hołdy dla rajdowych legend zwykle kończą się na krzykliwych naklejkach i czerwonych przeszyciach, ale Toyota postanowiła pójść o krok dalej. Po Rajdzie Monte Carlo 2026 producent zaprezentował maszynę, która jest zarówno precyzyjnym narzędziem, jak i trofeum – GR Yaris Sébastien Ogier „9x World Champion Edition”. Ten ekskluzywny model to bezpośredni ukłon w stronę dziewiątego tytułu mistrza świata WRC zdobytego przez Francuza w 2025 roku, który na stałe wpisał go do panteonu największych w historii dyscypliny.

To wydanie różni się od zwykłego hot hatcha przede wszystkim głębokim zaangażowaniem samego mistrza. Toyota zrezygnowała z tradycyjnych trybów napędu na cztery koła na rzecz dwóch autorskich ustawień: „SEB.” i „MORIZO.”. Ten drugi, nazwany na cześć prezesa Toyoty Akio Toyody, stawia na maksymalną trakcję i powtarzalność. Tryb „SEB.” to natomiast czysta esencja rajdowego DNA – większość momentu obrotowego trafia na tylną oś, a przód zachowuje chirurgiczną precyzję, dokładnie tak, jak Ogier ustawia swoje auto na odcinki specjalne WRC.

Wersja Ogier Edition wyróżnia się nowym, ekskluzywnym lakierem „Black Gravite”, matowymi czarnymi felgami i subtelnymi akcentami w barwach francuskiej flagi na grillu. Na szybie widnieje podpis „Morizo” – osobisty gest Akio Toyody. Wnętrze kontynuuje motyw funkcjonalnej elegancji: średnica kierownicy została dostosowana do preferencji Ogiera, a pionowy, rajdowy hamulec ręczny, niezbędny w tym fachu, obszyto wysokogatunkową skórą z charakterystycznym szarym przeszyciem.

Jak przystało na prawdziwy kolekcjonerski rarytas, nie jest to produkt masowy. Na rynek japoński trafi zaledwie 100 egzemplarzy, a właścicieli wyłoni loteria zaplanowana na wiosnę 2026 roku. Podobny los czeka wybrane rynki europejskie, gdzie kolejnych 100 szczęśliwców zaparkuje w garażu kawałek rajdowej historii. Toyota pokazuje tym samym, że mimo cyfrowej rewolucji w branży, mechaniczna perfekcja i ręka mistrza wciąż są wartościami, na które warto czekać.