Tesla zwleka z Modelem 3 Plaid, bo mogłaby popsuć większą grę
Tesla odkłada trójsilnikowego Modela 3 Plaid na później, przynajmniej na razie. Dla entuzjastów taki samochód ma oczywisty sens. Model 3 Performance już dziś należy do najostrzejszych elektrycznych limuzyn na europejskim rynku i przyspiesza od 0 do 100 km/h w 3,1 s. Wystarczyłoby dołożyć trzeci silnik, a przepis na hit wydaje się gotowy.
Dla Tesli nie chodzi jednak wyłącznie o prędkość. Kompaktowy Plaid wymagałby dodatkowej pracy inżynieryjnej, pochłonąłby zasoby rozwojowe i niebezpiecznie zbliżyłby się do terytorium Roadstera.
Model 3 Plaid zderza się z fizyką opakowania
Lars Moravy, wiceprezes Tesli ds. inżynierii pojazdów, opisał koncepcję trójsilnikowego Modela 3 jako bardzo trudne zadanie związane z upakowaniem podzespołów. Przyznał, że często myśli o takim aucie, także o wirnikach z oplotem z włókna węglowego, ale zmieszczenie dwóch tylnych silników napędowych i całego niezbędnego układu chłodzenia w kompaktowym nadwoziu Modela 3 wymagałoby poważnego wysiłku.
Nie chodzi więc o proste przykręcenie kolejnego silnika do tylnej osi. Filozofia Plaid opiera się na bardzo wysokiej mocy utrzymywanej przez dłuższy czas, stabilności termicznej i precyzyjnym rozdziale momentu. Obecny Model 3 Performance już korzysta z dwusilnikowego napędu na wszystkie koła, 20-calowych kół Warp, obniżonego prześwitu i obsługuje ładowanie Supercharger z mocą do 250 kW.
Według Tesli Model 3 Performance może przejechać do 571 km w cyklu WLTP, przyspiesza od 0 do 100 km/h w 3,1 s, zużywa oficjalnie 16,5 kWh/100 km i waży 1851 kg.
Obecny Performance zmniejsza pilność wersji Plaid
Model 3 Performance już teraz zajmuje bardzo mocną pozycję. Jest szybszy od BMW i4 M50, któremu BMW przypisuje 400 kW i 795 Nm, ale które do sprintu od 0 do 100 km/h potrzebuje 3,9 s. Jednocześnie Tesla niekomfortowo zbliża się do droższych odmian Porsche Taycana, bo Taycan 4S pokonuje ten sam odcinek w 3,7 s, a GTS w 3,3 s.
Tesli nie brakuje więc tempa w mniejszej limuzynie. Brakuje za to biznesowej konieczności. Trzeci silnik zwiększyłby masę, podniósł wymagania wobec chłodzenia i prawdopodobnie pogorszył efektywność. Europejscy klienci patrzą dziś zresztą szerzej niż tylko na przyspieszenie. Liczą się zasięg WLTP, warunki gwarancji, moc ładowania i zużycie energii.
W tej grze Model 3 Performance oferuje rzadkie połączenie: 3,1 s, 571 km WLTP i 16,5 kWh/100 km.
Tesla przesuwa ciężar z samochodów na biznes platformowy
Moravy stwierdził, że Tesla musi ważyć wysiłek względem nagrody. Obecnie firma kieruje zasoby w stronę Robotaxi i Optimusa, podczas gdy długo wyczekiwany projekt Roadstera pozostaje żywy. Reuters informował w styczniu 2026 roku, że Tesla potwierdziła plan produkcji Cybercaba na ten rok i skierowała nakłady kapitałowe na AI, roboty, Semi oraz rozwój Roadstera.
Model 3 Plaid z pewnością zbudowałby mocny efekt halo. Tyle że takie halo mogłoby też uderzyć w Teslę. Gdyby relatywnie przystępna cenowo limuzyna jeździła niemal jak Roadster albo nawet pokonała go w jakimś codziennym parametrze, supersamochód straciłby część sensu istnienia. Dlatego ostrożność Tesli wydaje się logiczna. Model 3 ma sprzedawać się w dużych wolumenach. Roadster ma nieść marzenie.
Cybertruck pozostaje trójsilnikowym sztandarem Tesli
Po zniknięciu Modela S i Modela X z oferty trójsilnikowa gama Tesli w praktyce sprowadziła się do Cybertrucka Cyberbeast. Według Tesla US Cyberbeast oferuje szacowany zasięg 515 km, przyspiesza od 0 do około 96 km/h w 2,6 s, osiąga prędkość maksymalną 209 km/h, waży 3113 kg i może holować do 4990 kg.
To pokazuje, że Tesla potrafi wykorzystać trójsilnikowy układ napędowy, gdy zgadzają się architektura auta i uzasadnienie biznesowe. Duży pick-up łatwiej przyjmuje dodatkową masę, a jego klient ceni moc, zdolność holowania i brutalne przyspieszenie. W Modelu 3 każdy kilogram wymagałby znacznie twardszego uzasadnienia.
W Europie Plaid byłby bardziej autem wizerunkowym niż motorem sprzedaży
W Europie Model 3 Plaid uderzyłby bezpośrednio w drogie elektryczne samochody sportowe, ale jego realny wpływ na sprzedaż prawdopodobnie pozostałby ograniczony. W samej gamie Tesli jako samochód rodzinny lepiej działa Model Y. Model Y Performance oferuje 580 km zasięgu WLTP, przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 3,5 s oraz 2138 l przestrzeni bagażowej.
Jeśli Tesla kiedykolwiek umieści emblemat Plaid na mniejszym modelu, Model Y dawałby mocniejszy argument biznesowy. Popyt na SUV-y w Europie pozostaje solidny, praktyczność sprzedaje się lepiej niż niższy środek ciężkości limuzyny, a Model Y Performance już dziś korzysta ze sprzętu bliskiego Modelowi 3.
Model 3 Plaid byłby spełnieniem marzeń entuzjastów. Model Y Plaid mógłby po prostu zarabiać więcej.
Techniczny skrót
Tesla Model 3 Performance oferuje 571 km zasięgu WLTP, przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 3,1 s i oficjalne zużycie energii 16,5 kWh/100 km.
Trójsilnikowy Model 3 Plaid wymagałby złożonego przeprojektowania tylnej osi, układu chłodzenia i elektroniki mocy.
BMW i4 M50 przegrywa z Modelem 3 Performance pod względem przyspieszenia, z wynikiem 3,9 s od 0 do 100 km/h wobec 3,1 s Tesli.
Porsche Taycan GTS, z czasem 3,3 s, już dziś stanowi droższy punkt odniesienia dla połączenia osiągów i wartości, które oferuje Model 3 Performance.
Na razie Tesla wydaje się zadowolona z utrzymywania technologii Plaid w świecie Cybertrucka Cyberbeast i przyszłego Roadstera, gdzie spektakl liczy się równie mocno jak stoper.