Subaru szykuje trzy nowe modele z manualem na rynek japoński
<p>Subaru znów robi z manualnej skrzyni biegów atut sprzedażowy.</p><p>Subaru potwierdziło na swojej japońskiej stronie modelowej, że planuje wprowadzić trzy nowe wersje MT, czyli auta wyposażone w manualną przekładnię. Według kilku źródeł trio ma obejmować sedana WRX, specjalną edycję BRZ oraz nowy pięciodrzwiowy hatchback.</p><p>Na razie jasny jest przede wszystkim szerszy kierunek strategii modelowej Subaru. Nie chodzi o pojedynczą, limitowaną serię opartą na nostalgii, lecz o początek niewielkiej rodziny modeli z manualem. Specyfikacje techniczne, ceny i rynki eksportowe nie zostały jeszcze potwierdzone.</p><p>WRX z mocniejszymi podzespołami STI</p><p>Najważniejsza zmiana dotyczy WRX. Według Carscoops nadchodzący WRX ma korzystać z manualnej skrzyni biegów typu TY85, wcześniej montowanej w starszym WRX STI. Dla porównania obecny japoński WRX S4 figuruje z Subaru Performance Transmission firmy, automatyczną przekładnią opartą na CVT.</p><p>Japońska strona WRX S4 informuje też, że produkcja obecnego modelu dobiegła końca, a wersja WRX S4 STI Sport nie będzie kontynuowana w dotychczasowej formie. To nadaje nowemu manualnemu WRX coś więcej niż tylko znaczenie techniczne. Subaru wydaje się wykorzystywać zmianę modelową do wyraźniejszego przesunięcia WRX w stronę entuzjastów, zamiast jedynie aktualizować obecny samochód.</p><p>Nowy hatchback może wypełnić lukę między Imprezą a WRX</p><p>Najciekawiej zapowiada się nowy pięciodrzwiowy hatchback. Opisywany jest jako bardziej przystępny cenowo model dla entuzjastów, o innym charakterze niż WRX i BRZ. Subaru określa go jako „przystępny model bazowy”, który miłośnicy i tunerzy mogliby wykorzystać jako punkt wyjścia do własnych projektów.</p><p>Nie oznacza to automatycznie powrotu pełnoprawnego hatchbacka WRX STI. Dostępne informacje wskazują raczej na lżejszy, prostszy i tańszy sportowy model pięciodrzwiowy, być może wykorzystujący elementy technicznej bazy Imprezy i WRX.</p><p>Dla Subaru może to być sprytny ruch. Taki samochód pozwoliłby marce dotrzeć do młodszej, bardziej wrażliwej cenowo grupy entuzjastów bez konieczności natychmiastowego budowania kosztownego flagowego modelu STI.</p><p>BRZ w wersji specjalnej ma stawiać na prowadzenie, nie na moc</p><p>Trzeci planowany model to specjalna wersja BRZ. Ma otrzymać poprawki w zakresie prowadzenia, z możliwymi zmianami amortyzatorów, hamulców i aerodynamiki, choć Subaru nie potwierdziło wzrostu mocy silnika.</p><p>Top Gear Philippines, powołując się na japoński Auto Sport, podaje, że prace nad BRZ korzystają z doświadczeń zdobytych przy wcześniejszym STI Sport Type RA. Podobno nacisk położono nie na wyciśnięcie większej mocy z wolnossącego silnika FA24, lecz na reakcję, szerszy użyteczny zakres obrotów i lżejsze odczucia zza kierownicy.</p><p>To pasuje do charakteru BRZ. W przeciwieństwie do WRX nie sprzedaje się go wyłącznie osiągami przyspieszenia, lecz jako stosunkowo lekkie i precyzyjne sportowe auto z napędem na tył. Specjalna edycja nastawiona na prowadzenie może więc wnieść do modelu więcej niż niewielki wzrost mocy.</p><p>Manualna skrzynia staje się dziś kapitałem marki, a nie zakładem o masowy rynek</p><p>Decyzja Subaru zapada w momencie, gdy manualna skrzynia biegów stała się coraz węższą niszą. Być może właśnie dlatego taki ruch ma sens biznesowy.</p><p>WRX STI Sport# pokazał, że w Japonii nadal istnieje popyt. Według Top Gear Philippines Subaru ograniczyło produkcję tego modelu do 600 samochodów, ale zainteresowanie wyraziło ponad 9000 klientów.</p><p>Ta liczba nie dowodzi, że manualne sportowe Subaru mogą znów stać się biznesem o dużej skali. Pokazuje jednak, że marka nadal ma lojalną grupę klientów, dla których manualna skrzynia, silnik bokser i napęd Symmetrical AWD pozostają kluczowe przy wyborze auta. Firma wydaje się teraz wykorzystywać tę lojalność bardziej świadomie.</p><p>Europa pozostaje bez odpowiedzi</p><p>Na razie informacje dotyczą głównie Japonii. Subaru nie potwierdziło, czy wszystkie trzy manualne modele trafią do Europy lub Ameryki Północnej, a szersza dostępność globalna pozostaje otwarta.</p><p>To ważne zastrzeżenie. Europejskie normy emisji, niewielkie wolumeny sprzedaży i skromny udział Subaru w rynku mogą utrudnić oficjalną sprzedaż takich modeli. Nawet jeśli auta pozostaną skoncentrowane na Japonii, przekaz jest jasny: sportowa tożsamość Subaru nie ma całkowicie zniknąć pod presją elektryfikacji i automatycznych skrzyń biegów.</p>