Nowy elektryczny czterodrzwiowy GT Jaguara ma oferować ponad 1000 KM
Jaguar przekonuje, że radykalna elektryczna przemiana nie musi oznaczać odcięcia się od własnej historii. Na początku prac nad nowym luksusowym, elektrycznym czterodrzwiowym GT firma posadziła inżynierów za kierownicą swoich dawnych ikon, w tym modeli E-Type, XJS i XJ Coupé. Publiczny debiut auta zaplanowano na wrzesień.
Jaguar twierdzi, że założenia dla nowego elektrycznego GT były proste w teorii, ale trudne w realizacji. Samochód miał być szybki, wyrafinowany i komfortowy, przy czym żadna z tych cech nie mogła zdominować pozostałych. Aby to osiągnąć, marka przeprowadziła w 2023 roku wewnętrzny program, w ramach którego inżynierowie jeździli modelami XK120, E-Type, XJ Coupé V12, XJS i XJ Series I. Według Jaguara to ćwiczenie pozwoliło wyodrębnić cechy, które firma chce dziś odzyskać jako element swojego DNA: osiągi połączone z powściągliwością oraz poczucie godności, które powinno cechować prawdziwe GT na długie trasy.
Kierunek stylistyczny podąża znaną ścieżką, ale nie idzie na łatwiznę. Mowa o długiej masce, nisko poprowadzonej linii dachu i wyraźnej determinacji, by uniknąć proporcji typowych dla współczesnych, generycznych aut elektrycznych. Jaguar chce, by nowe GT wyglądało jak Jaguar, a nie jak kolejny drogi, aerodynamiczny sprzęt. Marka zasygnalizowała już ten nowy język projektowania konceptem Type 00, pokazanym publicznie w grudniu 2024 roku.
Od strony technicznej zapowiedzi są ambitne. Nowe GT ma oferować ponad 1000 KM, trzy silniki elektryczne, napęd na cztery koła, inteligentny rozdział momentu obrotowego, zawieszenie pneumatyczne oraz aktywne amortyzatory z podwójnym zaworem. W lutym firma poinformowała, że samochód przechodzi testy z udziałem 150 prototypów i określiła ten program jako najszerszy wysiłek rozwojowy w historii Jaguara. Na razie są to jednak deklaracje producenta, a nie gotowy samochód, który dostarczyłby ostatecznych dowodów.
Mimo to pierwsze niezależne wrażenia nie są pozbawione nadziei. Autocar opisał testowany w Szwecji prototyp jako nisko zawieszone, czterodrzwiowe GT o długości przekraczającej 5,2 metra, którego wyważenie, czucie układu kierowniczego i kontrola pracy zawieszenia wciąż sprawiały wrażenie jednoznacznie jaguarowych, nawet jeśli nowy wizerunek marki obecnie wyraźniej zabiega o uwagę niż samo auto.