Mercedes‑Benz C-class
Fullscreen Image

Mercedes pokazał elektryczną Klasę C. Do 762 km zasięgu i instalacja 800 V mają celować w czołówkę segmentu

Autor auto.pub | Opublikowano: 01.05.2026

Mercedes-Benz zaprezentował 20 kwietnia nową, w pełni elektryczną Klasę C i otwarcie mówi o swoich ambicjach. Model ma podnieść poprzeczkę w segmencie premium klasy średniej. Producenci często składają takie deklaracje zbyt łatwo, ale tym razem liczby rzeczywiście nadają im pewną wagę: do 762 km zasięgu WLTP, architektura 800 V i nawet 325 km odzyskanego zasięgu w 10 minut.

Mercedes przedstawia nową elektryczną Klasę C jako samochód, który może na nowo ustawić reguły gry w tym segmencie, a nie tylko obronić swoją pozycję. Tego typu język zwykle towarzyszy premierowym pokazom, ale w tym przypadku specyfikacja techniczna jest na tyle mocna, że od razu stawia ten model w gronie najmocniejszych propozycji w klasie.

Kluczową liczbą jest tu deklarowany zasięg do 762 km według WLTP. Towarzyszą mu instalacja elektryczna 800 V i szybkie ładowanie, które według Mercedesa może dodać do 325 km zasięgu w 10 minut. Przy takich parametrach cel jest oczywisty. Marka chce znaleźć się w ścisłej czołówce elektrycznych aut premium klasy średniej, a nie tylko utrzymać przy sobie dotychczasowych klientów.

Nadwozie stawia na styl. Nowa Klasa C ma sylwetkę przypominającą coupe, tył inspirowany modelami GT i nowy wzór grilla z podświetlanymi detalami. W kabinie Mercedes trzyma się dobrze znanego połączenia luksusu i technologii. Producent zapowiada lepiej wyciszone wnętrze, bardziej ekskluzywne materiały, fotele z funkcją masażu i wentylacji oraz nowy system operacyjny MB.OS współpracujący z wirtualnym asystentem MBUX opartym na generatywnej sztucznej inteligencji. W ofercie nie będzie kombi.

Na drodze Mercedes wskazuje na pneumatyczne zawieszenie AIRMATIC, skrętną tylną oś o kącie do 4,5 stopnia i predykcyjne sterowanie amortyzatorami. Założenie jest proste: połączyć bardziej bezpośrednie reakcje z komfortem na długich trasach, który nabywcy zwykle kojarzą z większymi autami luksusowymi.

Jednym z bardziej wymownych szczegółów jest zachowanie auta w chłodnej pogodzie. Mercedes podaje, że nowa wieloźródłowa pompa ciepła szybciej ogrzewa kabinę i robi to przy wyraźnie lepszej efektywności energetycznej niż wcześniej. W samochodach elektrycznych wydajność zimą często najlepiej pokazuje różnicę między naprawdę dopracowanym produktem a autem, które dobrze wygląda głównie na papierze.

Także praktyczność ma wyglądać poważniej niż w typowym lifestylowym elektryku. Mercedes obiecuje przestronne wnętrze, przedni bagażnik o pojemności 101 litrów i możliwość holowania przyczepy o masie do 1,8 tony. To daje elektrycznej Klasie C szerszy zakres zastosowań niż u wielu rywali i przybliża ją do roli naprawdę wszechstronnego auta na co dzień.

Patrząc całościowo, elektryczna Klasa C robi znacznie bardziej przekonujące wrażenie niż przeciętna, wygładzona premiera nowego modelu. Jeśli Mercedes potwierdzi te deklaracje dotyczące zasięgu, szybkości ładowania i komfortu w codziennej eksploatacji, rywale w segmencie elektrycznych aut premium klasy średniej mogą być zmuszeni do szybkiej reakcji.