DS N°7 zastępuje DS 7 i debiutuje także jako elektryk
DS N°7 wchodzi na rynek jako następca schodzącego DS 7. Nowy SUV wpisuje się w zaktualizowaną strategię nazewnictwa marki i będzie oferowany zarówno w wersjach w pełni elektrycznych, jak i hybrydowych. To wyraźny sygnał, że DS próbuje wprowadzić więcej porządku, a także więcej treści, do swoich ambicji w segmencie premium.
Wymiary i dane techniczne
DS N°7 ma teraz 4,66 m długości, a rozstaw osi wynosi 2,79 m. Pojemność bagażnika to od 500 do 560 litrów, w zależności od wersji napędowej.
Gama elektryczna obejmuje trzy odmiany. Wersja z napędem na przednie koła rozwija 230 KM i deklaruje zasięg do 543 km. Long Range oferuje 245 KM i ma zapewniać do 740 km. Na szczycie stoi Long Range z napędem na cztery koła, o mocy 350 KM i deklarowanym zasięgu do 679 km.
Na szybkiej ładowarce akumulator ma uzupełniać energię od 20 do 80 procent w 27 minut, a moc ładowania sięga do 160 kW. Wersja hybrydowa ma 145 KM, a emisja CO2 zaczyna się od 121 g/km.
Sprzedaż
DS otworzył we Francji zamówienia na pierwszą wersję, N°7 E TENSE FWD ÉTOILE Ligne Business. Ceny startują od 64 200 euro, a pozostałe odmiany mają dołączyć później.
Dotychczasowy DS 7 należał do najlepiej sprzedających się modeli marki, dlatego wejście N°7 oznacza dla DS istotne przekazanie pałeczki. Nowa nazwa i szersza, zelektryfikowana oferta sugerują, że firma chce ujednolicić gamę, jednocześnie wzmacniając pozycję w klasie SUV-ów premium. Czy klienci uznają to za realny krok naprzód, czy raczej za bardziej uporządkowaną plakietkę w tej samej rywalizacji, pokaże rynek.