BMW Z4 Final Edition
Fullscreen Image

BMW kończy produkcję Z4 i zostaje bez roadstera w gamie

Autor auto.pub | Opublikowano: 11.05.2026

BMW zakończyło produkcję modelu Z4 w zakładzie Magna Steyr w Austrii. Bezpośredniego następcy nie zapowiedziano, więc na razie marka nie ma w ofercie ani jednego roadstera.

Z4 znika z oferty, a wraz z nim kończy się pewien rozdział.

Ostatnie BMW Z4 zjechało z linii produkcyjnej w fabryce Magna Steyr w Grazu, zamykając historię generacji G29. Model powstawał od 2018 roku i dzielił podstawy techniczne z Toyotą Suprą. Podział ról był przy tym czytelny: BMW zachowało otwartego roadstera, a Toyota wykorzystała tę samą architekturę do stworzenia coupé.

Ostatnia generacja Z4 była oferowana z turbodoładowanymi silnikami cztero i sześciocylindrowymi, sześciobiegową skrzynią manualną oraz ośmiobiegowym automatem. Pod koniec 2025 roku BMW wprowadziło także wersję Z4 Final Edition jako oficjalne pożegnanie modelu. Wcześniejsze informacje BMW wskazywały marzec 2026 roku jako koniec produkcji, ale nowsze doniesienia sugerują, że ostatni egzemplarz opuścił linię dopiero w maju.

Era roadsterów BMW trafia teraz na pauzę.

Nowoczesna historia roadsterów BMW zaczęła się od modelu Z1 w 1989 roku. Później pojawiły się Z3, trzy generacje Z4 oraz rzadkie Z8, którego stylistyka wyraźnie nawiązywała do BMW 507 z lat 50. Zakończenie produkcji Z4 nie oznacza więc jedynie zniknięcia jednego modelu. To także, przynajmniej na razie, tymczasowy koniec całej linii otwartych, dwuosobowych samochodów sportowych marki.

BMW nie ogłosiło bezpośredniego następcy Z4, co nie jest wielkim zaskoczeniem. Niskonakładowe auta sportowe coraz trudniej uzasadnić, gdy producenci przeznaczają środki na elektryfikację, oprogramowanie i modele, na które klienci faktycznie ustawiają się w kolejce.

Ta decyzja ma biznesowe uzasadnienie.

Z4 było samochodem budzącym emocje, ale nie modelem wolumenowym. Nawet jeśli popyt wzrósł pod koniec rynkowego życia auta, niewiele to zmieniło w jego biznesowym uzasadnieniu. W 2025 roku BMW sprzedało 9744 egzemplarze Z4, wyraźnie mniej niż w rekordowym dla tego modelu 2019 roku, kiedy wynik wyniósł 15 827 aut.

BMW niedawno zakończyło też produkcję modeli serii 8 Coupé, Gran Coupé i Convertible, dla których również nie ma obecnie bezpośrednich następców. Łącznie przekaz jest dość jasny. Gama BMW przesuwa się w stronę nadwozi bardziej praktycznych, bardziej dochodowych i, przynajmniej z perspektywy zarządów, łatwiejszych do obrony.

To może być racjonalne. Jest też nieco ponure. Marki takie jak BMW kiedyś utrzymywały roadstera w ofercie po prostu dlatego, że roadster był czymś, co firma taka jak BMW powinna budować. Dziś nawet taka idea najwyraźniej potrzebuje arkusza kalkulacyjnego.