AC Cobra GT Coupe
Fullscreen Image

AC daje Cobrze 596 kW i celuje w ponad 1000 aut rocznie

Autor auto.pub | Opublikowano: 29.05.2026

AC Cars nie przedstawia nowej Cobry GT Coupe jako nostalgicznej zabawki ze stałym dachem. Moc 810 KM, czyli około 596 kW, ręcznie budowane nadwozie z włókna węglowego i plan zwiększenia produkcji z około 100 do ponad 1000 samochodów rocznie tworzą najbardziej ambitny projekt biznesowy w historii małego brytyjskiego producenta aut sportowych.

Cobra dostaje nadwozie, którego AC nigdy nie wprowadziło do produkcji seryjnej w latach 60.

AC wprowadza na rynek Cobrę GT Coupe, ale ta historia nie sprowadza się do topowej wersji o mocy 810 KM. Ważniejsze jest to, że AC Cars chce wykorzystać zamkniętą Cobrę do wyjścia poza niszę małego producenta i zbudowania silniejszej globalnej pozycji wśród marek sportowych. Produkcja dwumiejscowego coupe z silnikiem V8 o mocy 596 kW ruszy w przyszłym roku, a pierwsze dostawy mają rozpocząć się rok później.

Cobra coupe nie odtwarza bezpośrednio historycznego Daytona Coupe. AC jako inspirację wskazuje zamiast tego coupe AC A98, stworzone z myślą o Le Mans w 1964 roku. To oznacza szerszy tył i znacznie nowocześniejszą aerodynamikę niż w otwartym roadsterze. Na oficjalnej stronie modelu AC nazywa Cobrę GT Coupe pierwszym coupe AC Cobra, które trafi do produkcji seryjnej.

596 kW robi z niej bardziej muscle cara niż klasyczne GT

Techniczny przepis pozostaje prowokacyjnie prosty. Z przodu pracuje 5,0-litrowe V8, napęd trafia na tylne koła, a kierowca może wybrać sześciobiegową manualną skrzynię Tremec albo dziesięciobiegowy automat. Wersja bazowa osiąga 450 bhp, czyli około 336 kW. Doładowane V8 S podnosi wynik do 720 bhp, mniej więcej 537 kW, a Clubsport Edition dostaje 799 bhp, co odpowiada 810 KM albo 596 kW w europejskich jednostkach. AC ograniczy produkcję Clubsporta do 99 egzemplarzy.

Oficjalne dane techniczne AC dla najmocniejszego coupe mówią o 800 Nm i sprincie od 0 do 96 km/h w 3,2 s. Samą mocą Cobra GT Coupe przebija Ferrari 12Cilindri i Porsche 911 GT3 RS, ale jej charakter pozostaje znacznie bardziej surowy: długa maska, tylny napęd, doładowane V8 i ograniczone wsparcie elektroniki. Porsche 911 GT3 RS ma 386 kW i osiąga 100 km/h w 3,2 s, a Chevrolet Corvette ZR1 idzie w eskalacji V8 jeszcze dalej, z mocą 1064 hp, około 793 kW, i momentem 1123 Nm.

Lekka struktura i karbon znaczą tu więcej niż sama moc

Cobra GT Coupe wykorzystuje tę samą bazową strukturę co roadster, choć według Autocara coupe dzieli z otwartym autem około 75 procent komponentów. AC buduje samochód wokół aluminiowej ramy przestrzennej i przykrywa ją nadwoziem z włókna węglowego. Producent wcześniej zakładał masę poniżej 1450 kg dla wersji Clubsport, ale zespół inżynierski mówi teraz o utrzymaniu cięższej, doładowanej odmiany poniżej 1600 kg.

Nawet przy 1600 kg moc 596 kW dałaby około 373 kW na tonę. To nie tylko imponująca liczba. Taki parametr natychmiast wysuwa na pierwszy plan przyczepność i zachowanie opon. Jeśli AC zdoła zestroić podwozie z odpowiednim spokojem, coupe może stać się brutalnym, ale możliwym do opanowania samochodem gran turismo. Jeśli nie, Cobra GT Coupe ryzykuje rolę drogiej maszyny do adrenaliny, która wymaga od kierowcy więcej niż wiele współczesnych supersamochodów.

Cena wprowadza Cobrę na terytorium europejskiego luksusu

Autocar podaje cenę 399 000 funtów, czyli około 460 000 euro. To kwota bez lokalnych podatków i ewentualnych kosztów rejestracji. Nie jest to już ciekawostka kupowana jak restomod. Ten samochód celuje w tych samych klientów, którzy rozważają Ferrari, Astona Martina i specjalne modele Porsche.

Z europejskiej perspektywy taka cena szczególnie wyostrza pytania o CO2 i codzienną użyteczność. AC Cobra GT Coupe nie wygra żadnego zestawienia WLTP ani nie obroni się racjonalnymi argumentami w ruchu miejskim. Wygrywa prezencją, mechanicznym charakterem i aurą ręcznie budowanego auta. Właśnie dlatego coupe może sprawdzić się lepiej w Stanach Zjednoczonych i na Bliskim Wschodzie niż roadster. Stały dach oznacza większy komfort przy gorszej pogodzie, szerszy zakres użyteczności i mniej skojarzeń z weekendową zabawką.

Prawdziwą wiadomością są ambicje AC, nie tylko 810 KM

Kierownictwo AC powiedziało Autocarowi, że coupe ma pomóc firmie urosnąć z około 100 ręcznie budowanych samochodów rocznie do ponad 1000. Aby to osiągnąć, marka planuje otworzyć nową fabrykę w Wielkiej Brytanii, a coupe ma odpowiadać za dużą część przyszłego wolumenu.

To odważny skok. Tysiąc samochodów rocznie brzmi skromnie przy Porsche czy Ferrari, ale dla AC oznaczałoby dziesięciokrotny wzrost. Cobra GT Coupe musi więc odegrać dwie role naraz. Ma być wystarczająco egzotyczna, by uzasadnić cenę zbliżającą się do pół miliona euro, a jednocześnie na tyle dobrze dopracowana, by przenieść małego producenta w znacznie szybszy rytm produkcyjny.

Techniczny skrót

AC Cobra GT Coupe Clubsport korzysta z 5,0-litrowego doładowanego silnika V8 o mocy 799 bhp, czyli 810 KM, co odpowiada około 596 kW.

Według AC topowa wersja generuje 800 Nm i przyspiesza od 0 do 96 km/h w 3,2 s.

Wersja bazowa ma około 336 kW, a doładowane V8 S rozwija około 537 kW.

Coupe wykorzystuje aluminiową ramę przestrzenną i panele nadwozia z włókna węglowego. AC ograniczy produkcję Clubsporta do 99 samochodów.

Cena podawana przez Autocara, 399 000 funtów, odpowiada mniej więcej 460 000 euro.

Dla AC Cobra GT Coupe nie jest po prostu kolejnym głośnym V8 w znajomym kształcie. To moment, w którym stara nazwa próbuje udowodnić, że potrafi rosnąć, nie tracąc niebezpiecznego uroku, dzięki któremu ludzie w ogóle ją zapamiętali.