auto.pub logo
Jose Antonio Suárez
Fullscreen Image

Suárez ratuje Fabiię RS Rally2 na hiszpańskim oesie

Autor auto.pub | Opublikowano: 16.02.2026

Początek lutego przyniósł jeden z tych rajdowych momentów, które nawet doświadczonym kibicom każą cofnąć nagranie. Podczas szybkiego i bezlitosnego odcinka w Hiszpanii lokalny kierowca Jose Antonio Suárez, znany szerzej jako Cohete, pokazał, dlaczego wciąż uchodzi za jednego z najbardziej widowiskowych zawodników na krajowej scenie. Za kierownicą Škody Fabii RS Rally2 zamienił niemal pewną kraksę w popis panowania nad autem.

Suárez i pilot Alberto Iglesias Pin jechali wąskim, szybkim fragmentem trasy, otoczonym barierami i nieprzyjaznymi skalnymi ścianami. Fabia przy dużej prędkości wyjechała szeroko i nagle straciła stabilność. Przez ułamek sekundy wydawało się, że finał jest przesądzony. Auto pędziło wprost na kłopoty.

Zamiast gwałtownie odpuścić gaz i poddać się prawom fizyki, Suárez zachował zimną krew. Wyważył gaz, skorygował ruchy kierownicą i pozwolił, by samochód obrócił się na tyle, by zredukować prędkość, ale nie wpaść w poślizg. Tył auta odjechał, przód szukał przyczepności, aż w końcu – niemal wbrew logice – Fabia wróciła na właściwy tor.

Nie było dramatycznego zatrzymania ani nieśmiałej próby powrotu na trasę. Suárez opanował sytuację i pojechał dalej, jakby to był tylko kolejny zakręt w opisie trasy.

Współczesne auta Rally2 to poważne maszyny. Napęd na cztery koła, zaawansowane zawieszenie i mocne turbodoładowane silniki dają kierowcom narzędzia. Instynktu jednak nie zastąpią.

Ten manewr wymagał błyskawicznej oceny sytuacji. Zbyt dużo gazu i poślizg zamieniłby się w piruet. Zbyt mało – auto poleciałoby w barierę. Suárez wybrał wąską ścieżkę pomiędzy.

Rajdy to wciąż jedna z nielicznych dyscyplin, gdzie błędy rozgrywają się na granicy kontroli, a nie na szerokich poboczach. Na ciasnych hiszpańskich asfaltach i szutrach granica między popisem a wycofaniem z rywalizacji to kwestia centymetrów.

Warto obejrzeć nagranie uważnie. Ruchy kierownicą są minimalne. Praca gazem – precyzyjna. Cała akcja wygląda niemal zwyczajnie, co zwykle jest najlepszym dowodem, że była wszystkim, tylko nie rutyną.