auto.pub logo
Volkswagen Golf GTI EDITION 50
Fullscreen Image

Europejski rynek aut spada, elektryki rosną w siłę

Autor auto.pub | Opublikowano: 25.02.2026

Nowy rok na rynku samochodowym Unii Europejskiej rozpoczął się od spadku. Mimo niskiej bazy z ubiegłego roku i oznak stabilizacji gospodarczej, liczba rejestracji w styczniu zmalała. W tym samym czasie udział aut elektrycznych w rynku wyraźnie wzrósł.

Transformacja rynku motoryzacyjnego w Europie nabiera tempa. W styczniu zarejestrowano w krajach UE 799 625 nowych samochodów osobowych, co oznacza spadek o 3,9 procent w porównaniu z analogicznym miesiącem ubiegłego roku. Jednak pod powierzchnią tych liczb widać wyraźną zmianę w strukturze napędów.

Popyt na auta benzynowe i diesle nadal słabnie, a pojazdy zelektryfikowane coraz mocniej zaznaczają swoją obecność. Samochody elektryczne na baterie zanotowały wzrost rejestracji o 24,2 procent, osiągając udział w rynku na poziomie 19,8 procent. Jeszcze szybciej rosły hybrydy plug-in – o 28,7 procent, co dało im 9,8 procent udziału.

Najpopularniejszą alternatywą pozostają jednak klasyczne hybrydy. Ich sprzedaż wzrosła o 6,2 procent, a udział w rynku sięgnął imponujących 38,6 procent. Łącznie modele zelektryfikowane stanowią już wyraźną większość nowych rejestracji w UE. To już nie eksperyment, lecz trwała zmiana.

Za ogólny spadek rynku odpowiadają głównie największe motoryzacyjne gospodarki Europy, gdzie niepewność ekonomiczna wciąż wpływa na decyzje konsumentów. Niemcy i Francja zanotowały identyczny, 6,6-procentowy spadek rejestracji, co mocno obciążyło unijną średnią. Włochy poszły pod prąd, notując wzrost o 6,2 procent, a Hiszpania poprawiła wynik o 1,1 procent.

Te różnice pokazują, jak nierównomiernie przebiega odbudowa rynku w poszczególnych krajach. Na decyzje zakupowe wpływają lokalne nastroje gospodarcze, systemy dopłat i zachęty fiskalne.

Styczniowe dane pokazują rynek zawieszony między ostrożnością a transformacją. Ogólny popyt pozostaje kruchy, ale jeśli już ktoś kupuje nowe auto, coraz częściej wybiera napęd zelektryfikowany. Dla producentów przekaz jest jasny: na szybki wzrost sprzedaży nie ma co liczyć, ale kierunek zmian jest oczywisty. Era dominacji silników spalinowych powoli odchodzi do historii, a na jej miejsce wchodzi bardziej złożony, elektryczny krajobraz.