auto.pub logo
Police chasing in Estonia
Fullscreen Image

19-latek bez prawa jazdy uciekał policji – sąd nie miał litości

Autor auto.pub | Opublikowano: 10.02.2026

W Estonii doszło do niebezpiecznego pościgu policyjnego, który zakończył się dopiero po użyciu kolczatki. 19-letni kierowca, który uciekał przed policją, tłumaczył w sądzie, że zignorował sygnał do zatrzymania na wyraźne polecenie właściciela auta, siedzącego obok niego na miejscu pasażera.

Wszystko zaczęło się późnym poniedziałkowym wieczorem, gdy patrol policji dał sygnał do zatrzymania pojazdu. Kierowca zignorował polecenie i podjął próbę ucieczki, zmuszając funkcjonariuszy do użycia kolczatki. Samochód zatrzymał się dopiero, gdy zniszczone opony uniemożliwiły dalszą jazdę.

Podczas kontroli okazało się, że 19-latek za kierownicą nie posiadał prawa jazdy. Jeszcze bardziej niepokojące były kolejne ustalenia. Właściciel auta, siedzący na fotelu pasażera, doskonale wiedział, że kierowca nie ma uprawnień i jeszcze przed jazdą polecił mu: jeśli policja będzie chciała cię zatrzymać, uciekaj.

Sąd nie miał wątpliwości – natychmiastowa kara więzienia

Już we wtorek młody mężczyzna stanął przed sądem i tłumaczył swoje zachowanie. Sędzia uznał, że zignorowanie sygnału do zatrzymania to jedno z najpoważniejszych wykroczeń drogowych i skazał 19-latka na 25 dni aresztu, które musi odbyć natychmiast.

Policja podkreśla, że kierowcy uciekający przed kontrolą najczęściej próbują ukryć nietrzeźwość, brak uprawnień lub nielegalne przedmioty w aucie. W takich sytuacjach funkcjonariusze reagują stanowczo, by chronić innych uczestników ruchu.

Ucieczka tylko pogarsza sytuację

Ta sprawa to podręcznikowy przykład, jak próba uniknięcia odpowiedzialności może błyskawicznie zaostrzyć konsekwencje. Gdyby kierowca zatrzymał się na wezwanie, jazda bez prawa jazdy skończyłaby się zapewne mandatem lub krótkim aresztem. Ucieczka naraziła innych na niebezpieczeństwo i skończyła się niemal miesiącem za kratami.

„Jeśli masz odwagę coś zrobić, miej też odwagę ponieść konsekwencje” – przypomina policja. Narażanie życia innych, by uniknąć odpowiedzialności, nigdy nie jest do zaakceptowania.